Grupa V

Dzień różowo-niebieski w przedszkolu – zabawa z balonami

Dbamy o nasze truskawki

Nasze zdjęcie grupowe

Sadzimy kwiatki

Bawiliśmy się w POCZTĘ

Liczyliśmy, doświadczaliśmy…

Praca plastyczna „Tęcza”

Wyróżnienia za konkurs „Jak dbać o Ziemię”

Kolorowy eksperyment

DZIEŃ DZIECKA

Prezenty na Dzień Dziecka

Prezentacja Jurka o dinozaurach

Odkodowujemy obrazek

Występ dla Mamy i Taty

Prezenty dla Mamy i Taty

Zamierzenia dydaktyczno – wychowawcze na miesiąc czerwiec:

  1. Rozwijanie biernego i czynnego słownika dzieci o pojęcia dotyczące wartości: szczęście, rozwaga oraz środowiska społecznego i przyrodniczego.
  2. Doskonalenie umiejętności przeliczania, dodawania i odejmowania na konkretach, zbiorach zastępczych; posługiwanie się liczebnikami głównymi i porządkowymi.
  3. Doskonalenie percepcji słuchowej przez dokonywanie analizy i syntezy sylabowej oraz głoskowej wyrazów, czerpanie radości z umiejętności samodzielnego odczytywania wyrazów.
  4. Stwarzanie możliwości do podejmowania współpracy podczas działań twórczych.

Śladem czarnych stóp…

Praca plastyczna „Złota rybka”

Robimy sok – zdrowe odżywianie

Dobre maniery

Dzień zielony w przedszkolu spotkanie z żabką

Dzieci wysłuchały opowiadania „O żabkach w czerwonych czapkach”. Poznały cykl życiowy żaby. Zaśpiewały piosenkę „Była sobie żabka mała” oraz stworzyły wspaniałą pracę plastyczną.

Zielony czwartek

Spotkanie z Bolkiem i Lolkiem

Konkurs „Jak dbam o Ziemię”

Gratulacje dla Bruna, Jurka i Adama! Stworzyliście pomysłowe prace, które pokazują jak dbać o naszą planetę.

Sadzimy truskawki

Dzień życzliwości w grupie V

Dzieci wysłuchały wiersza J. Wybieralskiej „Dzień życzliwości” oraz „Piosenki bardzo kulturalnej”. Bawiły się w grę „W poszukiwaniu życzliwości” oraz zabawę ruchową „Wzajemna pomoc”. Tworzyły łańcuch życzliwości oraz dostały specjalne zadanie do wykonania w domu.

Konkurs plastyczny „Jak dbam o Ziemię”

Zamierzenia dydaktyczno-wychowawcze na miesiąc maj

  1. Wprowadzenie pojęcia wiedza rozumianego jako wartość i warunek rozwoju każdego człowieka.
  2. Uświadamianie konieczności dbania o książki i właściwego sposobu korzystania z nich.
  3. Poznanie pracy pisarza i poety.
  4. Rozwijanie ciekawości poznawczej dzieci.
  5. Uświadamianie znaczenia zespołu w zdobywaniu i gromadzeniu nowych doświadczeń.
  6. Budzeniu szacunku do pracy i zajęć wykonywanych przez rodziców.
  7. Uświadamianie znaczenia rodziny i budowania właściwych relacji pomiędzy jej członkami

Robimy własne książeczki

Ćwiczymy z woreczkami

Robimy fartuchy dla kucharza

Przedstawienie: wiersz „Rzepka” Jana Brzechwy

Aktywnie spędzamy czas na placu zabaw

Organizujemy sobie czas wolny

Starannie pracujemy w książkach

Muzyczna gimnastyka

Zobacz, co można namalować farbami…

Praca plastyczna samodzielna

Namaluj kompozycję z wazonika z fiołkami (lub innymi wiosennymi kwiatami: tulipanami, żonkilami, narcyzami) i dowolnego owocu leżącego obok wazonu.
Dziecko ma za zadanie namalować tę kompozycję farbami plakatowymi. Jeśli nie ma farb, to mogą być kredki.

Możesz namalować to:

Mile widziane prace plastyczne przyniesione do przedszkola – proszę powiesić na naszej tablicy w szatni!!! Na prace czekamy do piątku…

Poznajemy literę F

Zapraszam do uzpełniania kart pracy. Czytanie i pisanie str. 61-64

Szacunek

jest postawą, która wyraża uznanie innej osoby, rzeczy czy postawy za wartościową i godną naśladowania. Łączy się z grzecznością i troską o uczucia drugiego człowieka, poszanowaniem cudzej własności, docenianiem i wyrażaniem uznania.
Poza szacunkiem do osób, istnieje również szacunek do rzeczy materialnych i niematerialnych, na przykład szacunek do wartości czy przyrody. Obejmuje on pełne szacunku wypowiadanie się na dany temat oraz troskę o ochronę idei i dóbr materialnych.

„Kornelia i Stefan” – rozmowa o szacunku na podstawie opowiadania.

Kornelia i Stefan Joanna M. Chmielewska
Kornelia z rodzicami przyjechała na weekend do Karpacza. Wczoraj chodzili po górach, a dziś…
– Mamo, gdzie dzisiaj pójdziemy? – spytała Kornelka, wyskakując z łóżka.
– Do muzeum, a potem nad wodospad – odpowiedziała mama. – Ubieraj się szybko, jedz
śniadanie i wychodzimy. Dziewczynka bardzo chciała zobaczyć wodospad, lecz do muzeum wcale jej nie ciągnęło. Była już kiedyś w muzeum z wujkiem. Widziała tam zbroje rycerskie, miecze, armaty, mundury chyba sprzed stu lat, mapy i tablice z jakimiś napisami. Wujek wszystko czytał i strasznie długo oglądał każdy eksponat, a Kornelka nie mogła doczekać się, kiedy wreszcie stamtąd wyjdą.
– Musimy iść do tego muzeum? – spytała, sięgając po kanapkę.
– Nie musimy, ale chcemy. – Mama wrzuciła butelkę wody do plecaka.
– Kto chce, ten chce – mruknęła Kornelia. – Ty też wolałbyś od razu iść nad wodospad,
prawda? – zwróciła się do ulubionego misia.
Ale Stefan jak zwykle nic nie odpowiedział. Grzecznie siedział w kieszeni sukienki, skąd wystawał mu tylko brązowy łepek.
– Jak w muzeum będzie nudno, to zaczniemy marudzić – szepnęła do niego dziewczynka,
kiedy wychodzili z pensjonatu. Rodzice Kornelii zatrzymali się przed niewysokim długim budynkiem.
– Jesteśmy na miejscu. Córeczko, chcesz przeczytać, jakie to muzeum? – Tata wskazał napis
nad wejściem. Kornelka niechętnie pokręciła głową. Napis był długi, a ona dopiero uczyła się czytać. Nie obchodziło jej, co to za muzeum, więc po co miała się męczyć?
– Jestem pewien, że ci się tutaj spodoba. – Tata otworzył oszklone drzwi.
Kornelia odmruknęła coś niewyraźnie i nie rozglądając się, weszła do środka. Wyjęła Stefana z kieszeni, poprawiła mu kubraczek i kokardkę na szyi. Tata kupił bilety, pani otworzyła im drzwi do sali i podała mamie informator.
– Mamo, tu są lalki w strojach ludowych! – zdziwiła się Kornelia, podchodząc do pierwszej gabloty.
– Pani w przedszkolu pokazywała nam takie na obrazkach. Ojej, zobacz, jaki malutki dzbanek
i filiżanki! A jaką kolorową malowaną szafę mają te lalki! I tu też są lalki! – Dziewczynka biegała
od jednej witryny do drugiej. – I tutaj! A tam figurki górali i owieczek – mówiła podekscytowana.
– O, ile samochodzików! Ja chciałabym ten niebieski z odkrytym dachem. Jakby się go dało
powiększyć, to dopiero by było! – Kornelia zatrzymała się przed gablotą pełną zabytkowych
modeli aut. Wszystkie były takie śliczne, błyszczące i zupełnie inne od samochodów, które
widywała na ulicach.
– Gdy babcia Ania była mała, to jeździły takie auta? – zapytała.
– Nie. One są jeszcze starsze. Z czasów twojej praprababci – odpowiedział tata.
– To strasznie dawno. – Kornelia nie umiała sobie nawet wyobrazić, kiedy to mogło być.
– Mamo, patrz, lalki babcie. – Dziewczynka wskazała figurki w długich sukniach siedzące
przy stole. – A jakie mają miny. Jakby im się nic nie podobało.
– To posępne kobiety z Holandii. – Mama zajrzała do informatora.
– Hmm… a gdzie ja widziałem przed chwilą podobną minę? Zdaje się, że u jakiejś dziewczynki,
która nie chciała iść do muzeum – zaśmiał się tata.
– Nie wiedziałam, że to będzie takie muzeum. – Kornelia rozejrzała się wokoło. – Tu chyba
są same zabawki – dodała ze zdziwieniem.
– Bo to jest muzeum zabawek – wyjaśnił tata.
– Takie specjalne muzeum dla dzieci?
– Nie tylko dla dzieci. – Mama spojrzała na starszą panią i pana, którzy właśnie weszli do sali.
– Dorośli mogą tu powspominać dzieciństwo, ale także dowiedzieć się wielu rzeczy.
– Na przykład czego?
– Jakimi zabawkami bawiły się i bawią dzieci w różnych stronach świata, z jakich materiałów robiono kiedyś zabawki. A jak się ogląda domki dla lalek, widać, jak ludzie mieszkali, jakie mieli meble i przedmioty w domach…
– Mamo, patrz, jaka malutka łazienka – przerwała Kornelia. – I wanna na złotych nóżkach!
I taki stary piec do podgrzewania wody i złoty prysznic! Babcia Ania mówiła, że jak była mała,
też miała taki piec w łazience.
– O właśnie, teraz już wiesz, jak wyglądały dawniej łazienki – powiedziała mama.
– I pokoje, i kuchnie. – Kornelka nie mogła się napatrzeć na domki dla lalek. Rodzice obejrzeli już wszystko, a ona ciągle odkrywała coś nowego; a to miniaturową maszynkę do mielenia w kuchni, a to fortepian w saloniku, a to wyjątkowo śliczną lalkę.
W witrynach przy wyjściu mieszkały misie. Małe, duże, białe, brązowe, beżowe, szare, żółte, misie chłopcy i misie dziewczynki, misie z bajek i z filmów, na ławeczce siedziała misia panna młoda z welonem na głowie i pan młody w ciemnej kamizelce, a za nimi w wiklinowym fotelu pani misiowa.
A co robił Stefan? Przykleił nos do szyby i wcale nie chciał się ruszyć. Może rozmawiał z misiami
w jakimś niesłyszalnym języku?
– Stefanie, musimy już iść. Ale jeszcze kiedyś tu wrócimy. To muzeum jest całkiem fajne,
nie? – Kornelia poprawiła misiowi grzywkę, która przykleiła mu się do czoła. – Ciekawe, co
w muzeum zabawek zostanie z naszych czasów? Jak myślisz?
Ale Stefan, jak to Stefan, nie odpowiedział.

Po wysłuchaniu tekstu dzieci odpowiadają na pytania np. Dokąd rodzice zabrali Kornelkę?
Dlaczego na początku dziewczynka była niezadowolona? Jak zachowywała się Kornelka w muzeum?
Czego dowiedziała się podczas zwiedzania? Co musimy robić, by za wiele lat jakieś inne
dzieci mogły zobaczyć, jak wyglądały dzisiejsze zabawki? Co lub kogo jeszcze trzeba szanować?
Co to jest szacunek? Jak można okazywać, że się kogoś lub coś szanuje?

Samodzielna praca:
Dziecko na małych kartkach robi szybkie rysunki, będące odpowiedzią na pytanie: Co to jest szacunek?

Z kulturą za pan brat

Zapraszam do wypełniania kart pracy. Naszym tematem w tym tygodniu będzie kultura. Po wypełnieniu kart pracy obejrzyjcie filmy edukacyjne „Jak zrobić film?”, „Jak powstaje spektakl teatralny?”, „Czym jest orkiestra?”.

Grupa V

Wiosenne zagadki

Kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata…

Zadania logiczne

Zapraszam na zadania logiczne. Na pewno sobie ze wszystkimi poradzicie. Udanej zabawy.

Opowiadanie Agaty Widzowskiej „Ozimina”

Zbliżała się wiosna. Słońce świeciło coraz mocniej, a dni stawały się coraz dłuższe. Olek z Adą przeglądali księgozbiór babci i dziadka. Były tam książki o przyrodzie.
– Dziadku, co to jest ozimina? – zapytał Olek.
– To są rośliny, najczęściej zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać zimę pod śniegiem. Wtedy najlepiej rosną.
– A ja myślałem, że to są zimne lody! Na przykład ozimina waniliowa, ozimina czekoladowa…
– Cha, cha, cha! Poproszę dwie kulki oziminy rzepakowej – roześmiał się dziadek. – Świetnie to wymyśliłeś. Jednak oziminy nie sprzedaje się w cukierniach ani w lodziarniach. Jeśli
chcecie, możemy się zaraz wybrać na spacer i sprawdzić, jakie są oznaki wiosny i co wykiełkowało na polach.
– Ja wolę zostać z babcią – powiedziała Ada. – Poczekam, aż wiosna sama do mnie przyjdzie.
– Mam pomysł – stwierdziła babcia. – Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my z Adą
sprawdzimy, czy przypadkiem nie ukryła się w naszym ogródku.
Olek z dziadkiem wyruszyli na poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwilę przystawał i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i fioletowe przylaszczki. Olek miał trudności z wymówieniem słowa „przylaszczka” i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel i znawca ptaków, opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach.
– Na pewno przylecą do nas bociany i jaskółki – powiedział Olek. – A jakich ptaków nie
wymieniłem?
– Są takie niewielkie szare ptaki z białymi brzegami na ogonku. Na pewno usłyszymy ich przepiękny śpiew nad polami.
– Już mi się przypomniało! To skowronki! – zawołał Olek.
– Brawo! A znasz taki wierszyk?
Dziadek przystanął, wcielił się w aktora na scenie i zaczął recytować:
Szpak się spotkał ze skowronkiem.
– Przyszła wiosna! Leć na łąkę!
Czas na twoje ptasie trele,
z tobą będzie nam weselej.
– Drogi szpaku – rzekł skowronek –
gardło całe mam czerwone,
łykam syrop i pigułki,
niech kukają więc kukułki.
Kuku, kuku – wiosna śpiewa!
Pąki rosną już na drzewach.
Kuku, wiosna!
Wiosna, kuku!
Będzie radość do rozpuku!
Olek pochwalił dziadka za świetną pamięć i ocenił jego wystąpienie na szóstkę.
Słońce grzało coraz mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole. Ciągnęło się aż po horyzont.
– Dziadku, to wygląda jak zielone morze!
– To jest właśnie ozimina rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto. A tam rosną jęczmień i żyto, widzisz?
– Tak! I te wszystkie rośliny spały pod śniegiem przez całą zimę?
– Tak. A kiedy słońce roztopiło śnieg, od razu napiły się wody.
– Mądre te zboża – podsumował Olek. – Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać.
– Czasami pogoda płata figle i niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno, ani zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie.
– Tak jak niedźwiedź – zauważył Olek. – Jeśli obudzi się za wcześnie, to będzie ziewał przez cały czas.
Wracając, nazrywali naręcze wierzbowych bazi, bo Ada uwielbiała je głaskać. Bazie są milutkie jak kotki. W oddali usłyszeli cudny śpiew skowronka.
„To już naprawdę wiosna!” – pomyślał Olek.
W ogródku spotkali Adę, która zrobiła swój własny malutki klombik.
– Zobacz, to są fioletowe krokusy, a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg, żeby wyrosnąć – wyjaśniła bratu.
– A my widzieliśmy rzepak i słyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków – Olek wręczył siostrze bazie.
– Kizie-mizie! – ucieszyła się dziewczynka, a potem szepnęła bratu na ucho:
– Chodź, pokażę ci robale…
– Robale? Jakie robale?
– Kwitnące. Wyrosły na drzewie.
Podeszli do drzewa, z którego zwisały żółto-zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice. Było ich tak dużo, że przypominały setki małych żółtych warkoczyków.
– Robaczywe drzewo. Nie boisz się?
– Nie. Na początku myślałam, że to robaki, ale babcia mi powiedziała, że to jest leszczyna. A wiesz, co z niej wyrośnie?
– Leszcze, czyli ryby – zażartował Olek.
– Nie wygłupiaj się. Wyrosną z niej orzechy laskowe – pochwaliła się swoją wiedzą Ada.
Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę. Powietrze pachniało parującą ziemią, kwiatami i świeżością.
Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji ani nawet słuchać radia, bo wokoło odbywał się ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i planował, co nowego posadzi w ogrodzie.
– A co zrobisz, jak wiosna się jutro schowa i znowu będzie zimno? – zapytała Ada.
– Wiosna? Przecież u nas w domu zawsze jest wiosna.
– Jak to?
– Wiosna to wasza babcia! – powiedział dziadek i dał babci całusa.

Rozmowa na temat opowiadania.
−− Co to jest ozimina?
−− Gdzie poszli Olek z dziadkiem?
−− Jakie oznaki wiosny widzieli?
−− Co to są bazie-kotki?
−− Co robiła Ada?
−− Co to są robale?

Relaksacja

Drogie Przedszkolaki. Wczoraj dostałyście sporo kart pracy do zrobienia. Dziś zapraszam Was na relaksację. Wybierzcie taką formę jaka Wam najbardziej odpowiada.

https://loogomowa.pl/dzieciece-masazyki/

Wyniki konkursu dzielnicowego „Najpiękniejsza palma wielkanocna”.

Drogie Przedszkolaki! Miło mi poinformować, iż nasza grupa zdobyła I miejsce w konkursie na „Najpiękniejszą palmę wielkanocną”. Czekamy na nagrody 🙂

https://pi314waw.szkolnastrona.pl/a,2439,rozstrzygniecie-konkursu-dzielnicowego

Trochę ruchu, ciut zabawy…

Wiosenne karty pracy

Drogie Przedszkolaki! Obiecane karty pracy dla Was na ten tydzień. Książka cz.3 str 36-47. Czytanie i pisanie str. 53-55. Liczenie str. 53-56. Zapraszam do działania. Pani Weronika

12 kwietnia – Dzień Czekolady

Dziś świętujemy Dzień Czekolady. Zapraszam Was do obejrzenia filmu „Jak powstaje czekolada?”, przeczytania wierszyków, obejrzenia ilustracji oraz zaśpiewania znanej nam piosenki. Miłego dnia 🙂

Wszystkie dzieci na świecie

Lecz na pewno to wiecie

Czekoladę uwielbiają

Chętnie się nią zajadają

Smarowaną na kromeczkę

Lub na cieście poleweczkę

Płynna w kubku na gorąco

Też smakuje wszystkim brzdącom

Czekolady są przeróżne

Grube, chude lub podłużne

Kwadratowe lub okrągłe

Gładkie, w paski, albo w bąble

Mają najdziwniejsze smaki

Wszystkie lubią przedszkolaki

Słodkie, gorzkie, z cukierkami

Ostre z chili, z przyprawami

Owocowe, strzelające

Nadziewane lub pachnące

Na gorąco lub z lodami

Czekoladę uwielbiamy!

https://en.calameo.com/klett/read/0006171663228ce9ad4e7

Miesiące – utrwalenie

Figury geometryczne

„Wzory na pisankach” – zabawa konstrukcyjna

Każde dziecko ma owal wielkości kartki A4 (to pisanka) i kolorowe kartki. Z kolorowych kartek przygotowuje prostokąty, kwadraty i trójkąty (kilka z każdego kształtu i koloru) przez wielokrotne składanie i rozcinanie papieru. Kształty będą naklejane w formie wzorów rytmicznych na owalu, więc muszą być nieduże. Kartkę najlepiej jest podzielić na cztery części i z każdej zrobić inne kształty: prostokąty – składamy 5 razy na pół; kwadrat – robimy z prostokąta przez przytrzymanie palcem 1 rogu i dołożenie boku krótszego do dłuższego oraz odcięcie wystającej części, a następnie powstały kwadrat składamy jeszcze 4 razy (odciętą część też wykorzystujemy do zrobienia kwadratów); trójkąt – początek tak jak kwadrat, a potem kwadrat składamy po przekątnej i powstały trójkąt składamy ok. 5 razy. Aby dzieciom było łatwiej, po każdym zagięciu można rozcinać kartki po linii zagięcia. Gdy figury będą gotowe, dzieci na swoich pisankach układają wzory – jeden z trójkątów, jeden z kwadratów, jeden z prostokątów, np

Poruszajmy się… – ćwiczenia gimnastyczne

Dostaliście wczoraj sporo kart pracy do zrobienia. Dziś zadbajmy o Waszą kondycję. Zapraszam do wykonania ćwiczeń gimnastycznych. Udanego dnia.

Utrwalamy znajomość dni tygodnia

Nadrabiamy wielkanocne zaległości

Zapraszam do uzupełnienia kart pracy z pakietów przedszkolnych dzieci.

Książka cz.3 strony 48-56. Czytanie i pisanie str. 57-60. Liczenie 57-60.

Aktywności jeszcze świąteczne

 
Wysłuchajcie opowiadania „Bazie i palma” U. Kamińskiej. Po wysłuchaniu spróbujcie odpowiedzieć na pytania:
– Dokąd poszły przedszkolaki na spacer?
– Jakie kotki zobaczyły podczas spaceru?
– Na jakim drzewie rosły bazie?
– Dlaczego dzieci nie zerwały gałęzi?
– Jaka niespodzianka czekała na dzieci w przedszkolu?
– Co wydarzyło się w przedszkolu, gdy dzieci poszły do domu?
– Jak zachowały się bazie w stosunku do palmy daktylowej?

Wspominamy Święta…

Zabawa plastyczno-konstrukcyjna

Dzieci mają do dyspozycji kolorową kartkę A4, białe koło o średnicy 7–8 cm, 3 koła
o średnicy 3–4 cm. Składają na pół kolorową kartkę. Każde koło składają na 4 i rozkładają. Po
1 linii zagięcia nacinają do środka każde koło. Jedną część nacięcia składają na pół – to będzie
kura. Naklejają kurę na złożoną kartkę A4 i dorysowują lub wycinają z papieru kolorowego
dziób, grzebień, oczy i inne szczegóły według własnego pomysłu. W ten sam sposób robią kurczęta
z 3 mniejszych żółtych kółek. Oddzierają pasek zielonego papieru i robią z niego trawę.
Jeśli chcą, mogą dorobić jajka lub pisanki i nakleić na pracę.

ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH

WESOŁEGO ZAJĄCA, CO ŚMIEJE SIĘ BEZ KOŃCA

SZCZERBATEGO BARANA, CO BECZY OD RANA

PISANEK W KOSZYKU

ORAZ MOKREGO UBRANIA

W DZIEŃ POLEWANIA

Prezentacja wielkanocna

Zapraszam do obejrzenia prezentacji wielkanocnej oraz wykonania zadań.

Tradycja

Zupa nic – rozmowa o tradycji na podstawie opowiadania.
„Zupa nic” Joanna M. Chmielewska

– Cześć. Ale u was ładnie pachnie – powiedziała Gabi, gdy tylko Zuzia otworzyła jej drzwi.
– Anka wraca z wycieczki i będzie zupa nic – wyjaśniła Zuzka.
– Twoja siostra nie lubi zup? – spytała Gabrysia, kiedy już siedziały na poduchach w pokoju
Zuzi i chrupały orzeszki.
– Lubi.
– To dlaczego nie będzie zupy?
– Jak to nie będzie? – zdziwiła się Zuzka. – Przecież mama właśnie gotuje.
– Ale mówiłaś, że będzie zupa nic, czyli nie będzie zupy.
– Będzie. Mama gotuje zupę nic. Dlatego tak pachnie wanilią.
Gabrysia nie wiedziała, czy Zuzka mówi prawdę, czy żartuje. Nigdy nie słyszała o zupie nic.
Zupa z wanilią? Waniliowe mogą być lody, ciasto, deser, ale zupa?
– Nigdy nie jadłaś zupy nic? – spytała zaskoczona Zuzia.
– Nie. Naprawdę jest taka zupa?
– No pewnie. Mniam… Wszyscy ją lubimy: ja, mama, Anka, a najbardziej tata.
Gabi przełknęła ślinę. Gdyby tak mama Zuzi dała jej spróbować trochę tej niezwykłej zupy,
chociaż jedną łyżkę…
– Kiedy tata pracował za granicą, mówił, że najbardziej tęskni za rodziną i za zupą nic – opowiadała Zuzia. – I jak przyjechał na Wielkanoc, to mama zrobiła bigos, sałatkę, jajka w majonezie,
sernik, a specjalnie dla taty ugotowała jeszcze zupę nic. Tacie tak smakowała ta zupa,
że ciągle sobie dolewał i dolewał. Potem już zawsze kiedy przyjeżdżał, mama ją gotowała. A jak
mama wracała z sanatorium, Anka z tatą też postanowili na powitanie zrobić zupę nic. Pierwszy
raz w życiu ją gotowali. Mleko im się przypaliło, zalało całą kuchenkę, musieli je wylać, wyczyścić
wszystko i gotować od początku. Mamy zupa jest lepsza, ale tamtą też dało się zjeść.
A mama jak się ucieszyła! Tylko dziwiła się trochę, skąd ten zapach spalenizny w domu. I teraz
zawsze jak ktoś z nas wraca z wyjazdu do domu, to na powitanie jest zupa nic. No i oczywiście
na Wielkanoc też. To taka nasza rodzinna tradycja.
– A nasza rodzinna tradycja wielkanocna to żurek z jajkiem i białą kiełbasą. Bo u mamy
w domu jadło się żurek z kiełbasą, a u taty z jajkiem, więc teraz robimy i z jajkiem, i z kiełbasą,
żeby każdy miał to, co lubi. – Gabi uśmiechnęła się na to wspomnienie i aż przełknęła ślinę.
– A ta zupa nic jest słodka? – zapytała po chwili zaciekawiona.
– Słodka. Chciałabyś spróbować?
– No pewnie.
– To chodź! – Zuzka pociągnęła koleżankę za rękę do kuchni.
– Mamo, bo Gabi nigdy nie jadła zupy nic. Dasz jej trochę?
Mama się uśmiechnęła.
– Dam, tylko niech ostygnie. Ty pewnie też byś chciała?
Zuzka pokiwała głową.
– Jakby ciebie nie było, musiałabym czekać ze zjedzeniem zupy na Ankę, a to jeszcze parę
godzin – szepnęła Gabrysi na ucho.
Zupa nic była zimna, słodka i pachniała świętami. Smakowała jak roztopione waniliowe lody.
A pływające w niej delikatne chmurki z piany przypominały Gabrysi te, które widziała za oknami
samolotu, kiedy wracała z wakacji do domu.

Po wysłuchaniu opowiadania dzieci wymieniają bohaterów i opowiadają kolejne zdarzenia. Rodzic
zadaje pytania:

Co było tradycją w domu Zuzi?

Czym waszym zdaniem jest tradycja?

Podajcie przykłady tradycji.

Jakie tradycje pielęgnujecie w swoich domach?

Jakie znacie tradycje związane z naszym regionem/miastem?

Czy w naszym domu jest coś, co może być tradycją?
Czy tradycje należy przekazywać dalej?

Czy można tworzyć nowe tradycje i w jaki sposób?

„Nasze tradycje” – zabawa plastyczna.

Wykonanie plakatu. Dzieci wykonują rysunki dotyczące
tradycji, które pielęgnuje się w ich domach, nadają swojej pracy tytuł, np. Wspólne czytanie
książki. Podpisują prace imieniem. Także próbują samodzielnie napisać nagłówek pracy patrząc na wzór TRADYCJA

Karty pracy

Utrwalamy ostatnio poznaną literkę

Owal – zapoznanie z kształtem. Utrwalanie działania – odejmowanie.

„Wesoły owal” – zabawa konstrukcyjna. Dzieci dostają owale. Z dłuższego boku kartki A4
odcinają 3 paski, jeden przecinają na pół i składają wszystkie w harmonijkę. Dłuższe doklejają
jako nogi, krótsze jako ręce. Na pozostałej części kartki rysują i wycinają buty i dłonie – doklejają
do nóg i rąk. Na koniec rysują szczegóły twarzy tak, by powstał Wesoły Owal.

Zachęcam do wspólnego masażyku na plecach z wykorzystaniem wiersza:

„Jajko” Beata Gawrońska
Idzie jajko pod górę, Kroczenie palcami po plecach z dołu do góry.
Zawadziło o chmurę. Delikatne łapanie opuszkami palców uszu.
Na dół się stoczyło, Po obu stronach pleców rysowanie pętelki z góry na dół.
Całe się rozbiło. Obiema rękami rysowanie koła na dole pleców.

Rozwiązywanie zagadek

Cztery kąty proste
i jeszcze do tego,
cztery równe boki,
co to jest, kolego? (kwadrat)

Ma je auto, rower, motor,
hulajnoga ma je też.
Jaka będzie to figura,
na pewno już wiesz. (koło)

By zbudować tę figurę,
weź patyczki trzy.
Połącz je końcami z sobą
i jej nazwę powiedz w mig. (trójkąt)

Dwa są długie, a dwa krótkie,
w sumie cztery boki ma.
Cztery kąty, wszystkie proste,
czy wiesz, jak się nazywa? (prostokąt)

Wielkanocne karty pracy

Wielkanoc coraz bliżej. Zapraszam do uzupełniania wielkanocnych kart pracy. Pani Weronika

„Posadzimy, posiejemy” – rozmowa z dziećmi na podstawie wiersza.

Wiersz pt „Kaczki i kury” Maria Czerkawska
Dziś od rana kwaczą kaczki:
– Zasiejemy wam buraczki.
Dla nas to jest trud niewielki,
Mamy dzioby jak szufelki…
Praca pójdzie nam raz, dwa!
Kwa, kwa, kwa!
– Dziękujemy, dziękujemy!
Sami grządki zasiejemy.
I rzodkiewkę, i buraczki.
Sio z ogródka, miłe kaczki!
Sio nad wodę, sio!
Woła, gdacze chór kokoszek:
– Pomożemy sadzić groszek.
Dla nas praca to niewielka,
mamy dziobki jak szydełka.
Potrafimy siać i mak!
Kud-ku-dak!
– Dziękujemy, dziękujemy!
Sami wszystko posiejemy,
zasadzimy groch, ogórki.
A sio z grządek, miłe kurki!
Sio z ogródka, sio!

Po przeczytaniu wiersza, rodzic stawia pytania do treści wiersza: W czym chciały pomagać kaczki i kury? Dlaczego gospodarze nie chcieli się zgodzić na ich pomoc? Co gospodarze chcieli zasiać, a co zasadzić? Czym
się różni sianie od sadzenia? Jakie narzędzia trzeba mieć do siania, a jakie do sadzenia? Gdzie
można coś siać lub sadzić? W jaki sposób należy dbać o to, co się posiało na polu, a jak o to,
co się posiało w domu? Warto dziecku pokazać rożne rodzaje doniczek (gliniane, torfowe, plastikowe)
i pojemników do wysiewu i przygotowywania rozsad. Należy zwrócić uwagę, że aby rośliny wyrosły,
muszą mieć dostęp do słońca i wody, różne doniczki i pojemniki do wysiewu roślin.

Samodzielna praca

Rodzice… Zachęcam Dzieci do stworzenia mini ogródeczka samodzielnie zgodnie z instrukcją na zdjęciach. Liczę na to, iż z Waszą niewielką pomocą uda się im wyhodować rzeżuchę. Takie odczucia jak satysfakcja, sprawstwo są ważne do wzmacniania poczucia własnej wartości. Powodzenia…

P.S. Mile widziane zdjęcia prac samodzielnych przesłanych na messenger. Pani Benia

Wiosenne karty pracy

Zapraszam do uzupełnienia wiosennych kart pracy oraz obejrzenia krótkich filmów o wiośnie. Pani Weronika

Obserwujemy pogodę

Na dzisiaj przygotowałam dla Was karty pracy „Obserwujemy pogodę”. Zachęcam do działania. Pani Weronika

Na wsi

Zwierzęta hodowlane

Międzynarodowy Dzień Teatru – 27.03

Zapraszam do uzupełnienia kart pracy oraz obejrzenia krótkiego filmiku „Jak powstaje spektakl teatralny?” Pani Weronika

Propozycje zadań matematycznych

Zapraszam do rozwiązania zadań matematycznych. Pani Weronika

Praca plastyczna „Żonkile”

Konkurs „Najpiękniejsza palma wielkanocna”.

Grupa V bierze udział w konkursie plastycznym „Najpiękniejsza palma wielkanocna”, organizowanym przez Przedszkole nr 314. Drodzy Rodzice trzymajcie za nas kciuki!

Doświadczenie „Jak nadmuchać balon przy pomocy drożdży?”

Ciepła woda, cukier i suche drożdże – tyle wystarczy by nadmuchać balon.

Konkurs przedszkolny „Pani Wiosna”

Gratulacje dla Jurka, Stefana i Wiktora za wspaniałe i pomysłowe przywitanie Pani Wiosny. Stworzyliście przepiękne prace.

Dzień pomarańczowy w przedszkolu – Dzień Marchewki

Dzieci wykonały grupową pracę plastyczną. Wysłuchały piosenki „Urodziny marchewki”. Obejrzały dokument o uprawie marchwi. Zajadały marchewkę. Pozowały do zdjęć z marchewką.

Ogólnopolski program „Uczymy dzieci programować. W poszukiwaniu wartości”. Temat: Empatia.

Ćwiczymy wycinanie

Dzień grecki

„Echo” Przedszkola nr 71

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym numerem naszej gazetki przedszkolnej „Echo”. Od tego roku „Echo” dostępne jest w wersji elektronicznej (PDF). Znajdą w nim Państwo wiele ciekawych artykułów napisanych przez nauczycielki poszczególnych grup, jak i zestaw zadań dla dzieci. Zachęcamy do pobrania, czytania i wspólnej zabawy. 🙂

Echo Przedszkola – pobierz z naszej strony

Echo Przedszkola – pobierz z Google Drive

 

Ogólnopolski program „Uczymy dzieci programować. W poszukiwaniu wartości”. Temat: Współpraca.

Dzieci dowiedziały się czy warto współpracować. Poznały kodeks skutecznej współpracy. Brały udział w zabawie „Włóczka i balon”. Budowały w grupach wieżę z makaronu – razem chętnie działając.

Zamierzenia dydaktyczno- wychowawcze na miesiąc marzec

  1. Wprowadzenie pojęcia „dociekliwość” rozumianego jako chęć dowiedzenia się i zrozumienia jak najwięcej.
  2. Kształtowanie postawy ciekawości, otwartości i chęci poznania.
  3. Budzenie zaciekawienia zjawiskami zachodzącymi w otaczającym świecie i zachęcanie do zadawania pytań.
  4. Uświadamianie znaczenia pracy w zespole.
  5. Poznanie nazw planet wchodzących w skład Układu Słonecznego.
  6. Kształtowanie świadomości ekologicznej. Uświadamianie znaczenia wody dla życia i funkcjonowania ludzi.
  7. Kształtowanie umiejętności bezpiecznego korzystania z zasobów internetowych. Uświadamianie niebezpieczeństw wiążących się z internetem.
  8. Dostrzeganie zmian zachodzących w najbliższym środowisku w związku ze zmianą pory roku.

My się zimy nie boimy, ochoczo korzystamy ze świeżego powietrza i bawimy się na śniegu. Wróciliśmy do przedszkola dotlenione, uśmiechnięte i pełne sił do zabawy i pracy.

Wesoło się bawimy i ważnych zasad się uczymy!

Dzień węgierski w przedszkolu

Dzieci dowiedziały się z czego słyną Węgry. Poznały parę węgierskich słówek. Obejrzały prezentację dotyczącą zabytków węgierskich. Próbowały potraw węgierskich oraz wykonały pracę plastyczną – ozdabiały kawałkami papieru kolorowego flagę Węgier.

Erupcja wulkanu- eksperyment

„W czekoladowej krainie” – dzień brązowy w przedszkolu

Dzieci świętując brązowy dzień w przedszkolu dowiedziały się jak powstaje czekolada. Wysłuchały opowiadania pt. „W czekoladowej krainie”. Rozwiązywały zadania matematyczne do wysłuchanego tekstu. Zaśpiewały czekoladową piosenkę. Wykonywały pracę plastyczną – ozdabiały plasteliną czekoladowy tort.

Korzystamy z tablicy multimedialnej podczas pracy w książkach

Maski karnawałowe

Sami organizujemy sobie czas wolny

My się nie nudzimy – teatrzyk robimy

Białe szaleństwo

ZAMIERZENIA NA MIESIĄC LUTY

  1. Rozwijanie sprawności grafomotorycznej; doskonalenie umiejętności przeliczania, dodawania i odejmowania na konkretach, zbiorach zastępczych; posługiwanie się liczebnikami głównymi i porządkowymi.
  2. Rozwijanie doznań sensorycznych oraz koordynacji wzrokowo-słuchowo-ruchowej; rozwijanie percepcji słuchowej przez identyfikowanie dźwięków, dokonywanie analizy i syntezy sylabowej oraz głoskowej.
  3. Rozbudzanie zainteresowań technicznych i samodzielności.
  4. Rozwijanie umiejętności muzycznych i wokalnych; stwarzanie okazji do mierzenia, przeliczania, kodowania.

Ćwiczenia gimnastyczne

Rozbieramy choinkę

Nasz występ z okazji Dnia Babci i Dziadka

Samodzielnie przygotowujemy upominki dla Babć i Dziadków

Zabawy na śniegu

Dzień biały w przedszkolu – Spotkanie z bałwankiem

Dzieci razem z bałwankiem świętowały dzień biały. Śpiewały piosenkę „Ulepimy bałwana”, odgadywały zimowe zagadki, brały udział w zabawie ruchowej oraz wykonały piękną pracę plastyczną.

Laurka dla Babci i Dziadka

Bal karnawałowy

Zajęcia rytmiki

Próbny występ z okazji Dnia Babci i Dziadka.

Bal karnawałowy w naszej grupie

Zamierzenia dydaktyczno- wychowawcze na miesiąc styczeń 2021 r.

  1. Rozumienie konieczności pomagania innym, wyrabianie u dzieci chęci niesienia pomocy; rozwijanie umiejętności oceny postępowania bohaterów.
  2. Poznanie różnych sposobów pomagania osobom starszym, budzenie szacunku dla babci i dziadka, wdrażanie do uważnego słuchania dłuższych opowiadań.
  3. Rozumienie pojęcia uczciwość; wprowadzenie pojęcia monety; wzbogacenie słownictwa dzieci o nazwy sprzętów sportowych.
  4. Poznanie zasad zdrowego stylu życia; rozwijanie świadomości istnienia zależności między prawidłowym odżywianiem, a zdrowiem.

Przegląd ozdób świątecznych

Dziękujemy dzieciom i rodzicom za zaangażowanie i wykonanie pięknych ozdób bożonarodzeniowych. Mamy nadzieję, że te prace ozdobią Wasze choinki.

Świąteczne życzenia dla rodziców i dzieci

Gramy w sudoku

Pracujemy w książkach z pomocą tablicy multimedialnej

Świąteczna wydrapywanka

Dzieci wykonały trzy etapową pracę plastyczną. Kredkami woskowymi zamalowały kartkę A4. Nałożyły warstwę czarnej farby na kolorową pracę. Następnego dnia, gdy praca wyschła wydrapały bożonarodzeniowe elementy. Powstały przepiękne świąteczne wydrapywanki.

Gramy w kółko i krzyżyk

Dzieci za pomocą figur geometrycznych starały się ułożyć w linii poziomej lub pionowej trzy jednakowe elementy.

„Świąteczna kartka dla seniora”

Dziękujemy za zainteresowanie naszą akcją „Świąteczna kartka dla seniora”. Dzieci z grupy IV i V wykonały wspaniałe karty dla seniorów. Już w środę karty wraz ze słodkim upominkiem trafią do seniorów.

Kolędujemy

Podczas naszego świątecznego spotkania dzieci zaśpiewały tradycyjne polskie kolędy, zatańczyły taniec „Saneczki świętego Mikołaja” oraz dekorowały pierniczki.

PIEKLIŚMY CIASTECZKA